I - XXV

XV. SFINKS [II]

Zastąpił mi raz Sfinks u ciemnej skały,

Gdzie jak zbójca, celnik lub człowiek biedny

" P r a w d !" - wołając, wciąż prawd zgłodniały,

Nie dawa gościom tchu;

*



- "C z ł o w i e k ?... j e s t t o k a p ł a n b e z - w i e d n y

i n i e d o j r z a ł y..." --

Odpowiedziałem mu.



*



Alić - o! dziwy...

Sfinks się cofnął grzbietem do skały:

- Przemknąłem żywy! 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone