Sonety Odeskie

DZIEŃ DOBRY

Dzieńdobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku!

Jej duch na poły w rajskie wzleciał okolice,

Na poły został boskie ożywiając lice,

Jak słońce na pół w niebie, pół w srebrnym obłoku.



Dzieńdobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku,

Dzieńdobry! już obraża światłość twe źrenice

Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice,

Dzieńdobry! słońce w oknach, ja przy twoim boku.



Niosłem słodszy dzieńdobry, lecz twe senne wdzięki

Odebrały mi śmiałość; niech się wprzódy dowiem:

Z łaskawym wstajesz sercem? z orzeźwionym zdrowiem?



Dzieńdobry! nie pozwalasz ucałować ręki?

Każesz odejść, odchodzę: oto masz sukienki,

Ubierz się i wyjdź prędko - dzieńdobry ci powiem. 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone