O Janku Wędrowniczku

SPOTKANIE Z BOĆKIEM

O, jak miło! O, jak błogo
W śliczny ranek iść tak drogą!
Lecą ptaszki i świergocą:
„Gdzie to, Janku? Gdzie to? Po co?'

Janek podparł się pod boki.
„Idę - mówi - w świat szeroki".
Po pióreczku mu rzuciły:
„Idźże z Bogiem, Janku miły!"

Tak wesoło i bez szkody
Zaszedł Janek aż do wody,
A wtem widzi, stojąc sobie:
Bocian trzyma rybkę w dziobie,

Na czerwonej wsparty nodze!
Zadziwił się Janek srodze,
Główką kręci i powiada:
„To jegomość rybki jada?

A tom ja nie wiedział o tem!"
Otwarł bocian dziób z klekotem...
Aż tu nagle zwinna, chybka,
Plusk do wody moja rybka!

Janek rozśmiał się serdecznie:
„Tak to ładnie? Tak to grzecznie?
Masz tu dosyć żabek w błocie,
Po co łowisz w rzece płocie?

Bądź zdrów, boćku! Nie mam czasu!
Widzisz, idę tam, do lasu!
Lecz gdy tędy wracać będę,
Przyjdę znowu na gawędę!" 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone